PROJEKT ŚWIĘTA

Poświąteczny poranek. Zapach kawy, chłód powietrza. Czas na podsumowanie świąt. Trochę jak w projekcie. Kiedy wszystkie zadania z listy ‘’to do’’ zostały zrealizowane, czas projektowy minął, budżet rozliczono, przychodzi czas na napisanie raportu końcowego. Czas na zebranie doświadczeń projektowych. Tak samo jest ze Świętami. Choć to bardzo przewidywalny, powtarzany corocznie projekt, to z roku na rok zbieramy nowe doświadczenia i konkluzje. Bądźmy za nie wdzięczni, bo uczą nas tego, co tak naprawdę w Świętach jest najważniejsze.

Jak co roku w wigilijny poranek odwiedziłam rodzeństwo moich rodziców. To dla mnie bardzo ważny zwyczaj. Dzięki niemu wiem, że mam rodzinę, przynależę do czegoś większego, uczę moje córki szacunku do najstarszych w rodzie, dbam o tradycję. Ten zwyczaj jest dla mnie ważny również z innego powodu. I to uświadomiłam sobie właśnie w tym roku odwiedzając siostrę mojego Taty. Kultywuje on pamięć o moich rodzicach. Nie pełne żalu i łez wspomnienia osób których już nie ma, ale pełne żartów i humoru przypominanie sobie wzajemnie tych chwil, które były najszczęśliwsze. Przytaczanie anegdot, odtwarzanie śmiesznych sytuacji. Dzięki temu pamięć o moich rodzicach jest ciągle żywa. Gdy wraz z ciocią wspominałyśmy czas, gdy cała rodzina spotykała się u babci w wigilijny wieczór, widziałam zachwyt w oczach mojej córki. Myślę, że to najlepsza lekcja historii rodziny jaką można przekazać dziecku. Tego chcę ją uczyć.

Te Święta uświadomiły mi jak bardzo ważna jest autentyczna więź rodzinna. Nie sztuczne uśmiechy i wymuszone rozmowy, ale radość, wspólne śpiewanie kolęd (nawet jeśli pies z przerażenia ucieka z pokoju), bitwa na śnieżki, wspólny spacer. Prawdziwe relacje. Pokazały mi gdzie moje miejsce. Kto tak naprawdę jest obok, na kogo mogę liczyć, dla kogo jestem ważna mimo ‘‘niewygodnych’’ decyzji, które podjęłam, mało ‘’tradycyjnego’’ podejścia do życia, czy moich nie mieszczących się w przyjętym kanonie wartości moralnych zachowań. Jestem dla nich ważna dlatego, że po prostu jestem. I to jest cudowne.

Kiedyś wydawało mi się, że muszę być dla wszystkich miła i uprzejma. Dlatego, że tak wypada. Dlatego, że to przystoi wykształconej, dobrze wychowanej osobie. Dlatego, że potrzebuję akceptacji wszystkich, bo bez niej będę odsunięta na margines. Dziś wiem, że jedyne co przystoi i trzeba, to bycie autentycznym. Nie chcę już sztucznych relacji, uśmiechów na pokaz, czasu w towarzystwie ludzi, za których szczerość nie zapłaciłabym trzech groszy. Nie muszę być lubiana przez wszystkich. Nie to wyznacza wartość mojej osoby. Moją wartość buduję ja sama i ludzie, który mnie cenią za to jaka jestem. Ilość życzeń, drobnych upominków, świątecznych ciasteczek (o zgrozo!) i uśmiechów jakie przyjęłam w tym roku, tylko mnie w tym uświadomiły.

To najważniejsza lekcja jaką wyciągnęłam z tegorocznych Świąt.

Published By
Sylwia Koszela

1 Comment

Agnieszka Groborz

Pięknie napisane, bardzo gratuluję odwagi. To musiały być cudowne święta!
Ja wciąż w tym temacie drepczę w miejscu, moje święta trwają zawsze aż do samej wigilii- czas z siostrą, szwagrem, Bogdanem i Olafem. Wspólne gotowanie, rozmowy do samego rana, przeplatane ciszą do dźwięków ulubionej muzyki, dużo wzruszeń, bo nie zawsze było nam razem tak dobrze. Niezapowiedziana wizyta sąsiadów, wymiana ciasteczek w ramach prezentów. Potem jest wigilia, dołącza starszyzna rodów i mamy już tylko szopkę, której nie chcę pokazywać Olafowi, bo jest mi zwykle po ludzku wstyd. Właśnie ta sztuczność i obcość, o której Pani pisze. I jak o roku mówimy, że to już ostatni raz, a ja wciąż naiwnie wierzę, że może kiedyś uda nam się wstrzelić w jakiś lepszy czas. Sytuacja jest trudna, bo o ile łatwo zrezygnować z wielu toksycznych relacji, to o te z rodzicami dziecko zawsze walczy, choć niestety wielokrotnie dostaje po nosie….może jeszcze nie dojrzałam do tak trudnej decyzji. Zobaczymy jakie będą kolejne święta.
Dla Waszej rodziny tego świątecznego klimatu każdego dnia!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *